20 listopada 2017

♥ Banggood wishlist.


Banggood.com wierzy w dostarczanie nie tylko najlepszych produktów, ale również najlepszych usług i wsparcia dla swoich klientów. Z dumą oferują wyjątkowe oferty i promocje właśnie dla Ciebie.

Banggood został założony w 2006 roku. Wówczas specjalizował się w badaniach i rozwoju oprogramowania komputerowego. Koncentrował się na elektronicznym handlu zagranicznym. Od tego czasu rozwinął się w detaliczny sklep internetowy, oferujący niemal wszystko, czego potrzebujesz do życia i rozrywki. Firma ma 4 biura: w Hongkongu, Shenzhen, Hangzhou i Yiwu.

Serce Banggood jest w Guangzhou, gdzie ma miejsce cała magia, gdzie znajdziesz ich główny punkt, w którym mieszka 1000 pracowników, począwszy od obsługi klienta do menedżerów produktów. Cały zespół zobowiązuje się do oferowania klientom globalnym niskich cen, wysokiej jakości produktów i profesjonalnych usług.


Banggood.com believe in providing not only the best products but also the best support and service to you their customers. If you don't already know their motto is best bang for your buck and they’re proud to offer you exclusive deals and promotions just for you. 

Banggood was founded in 2006, specializing in computer software research and development. Focusing on foreign trade e-commerce. From there it developed into an online retailer for almost everything you need for living and entertaining. They have 4 offices, one in Hong Kong, one in Shenzhen, one in Hangzhou, and one in Yiwu. 

Banggood’s heart is in Guangzhou it is where all the Banggood magic happens, there you will find their main office housing 1000+ employees from customer service to product managers. The whole team is committed to providing low price, high quality products and professional services to global customers.



sweter / sweater - tutaj / here



płaszcz / coat - tutaj / here



kurtka / jacket - tutaj / here



płaszcz / coat - tutaj / here




sztuczne futerko / faux fur - tutaj / here



koszulki / T-shirts - tutaj / here


____________________________________________________________________________
* post powstał we współpracy z Banggood.com post arose in cooperation with Banggood.com

16 listopada 2017

♥ OOTD: Fluffy.



Hej kochani! :) Dzisiaj przygotowałam dla Was zestaw znacznie cieplejszy niż ostatnio. Główną rolę gra w nim płaszcz ze sztucznego futra, który kupiłam w tamtym roku w sh za śmieszne pieniądze. Cieszę się, że ten model, nadal jest jednym z najbardziej pożądanych okryć wierzchnich. Tym bardziej, że dzisiaj również podczas buszowania w sh, natknęłam się na podobny typ - krótszy i w kremowym kolorze. Wracając jednak do zestawu, różowego futrzaka połączyłam z szarością i czernią. Mam nadzieję, że rezultat Wam się podoba. Życzę dobrej i spokojnej nocy! :)

14 listopada 2017

♥ New in.


Cześć! :) Na początek tygodnia mam dla Was nowości z sieciówek, na które skusiłam się podczas zakupów w minionym kwartale. Część wypatrzyłam wcześniej w sieci, więc to była tylko kwestia sprawdzenia w rzeczywistości, przymierzenia i kupna. Reszta wpadła mi w ręce przypadkiem. ;) Sprawdźcie co i przy okazji dajcie znać czy przypadło Wam coś do gustu.

Mohito

Przeglądając w sieci zdjęcia z wybiegów, jak i te znajdujące się w magazynach czy też na blogach bądź kontach społecznościowych związanych z modą, nie da się nie zauważyć, że berety to jedne z najmodniejszych nakryć głowy w tym sezonie. Szczególnie czerwone, szare, czarne i najlepiej zdobione sztucznymi perłami. Wówczas mamy dwa najgorętsze trendy w jednym elemencie. Powyższy beret wypatrzyłam już na samym początku jesiennej kampanii Mohito. Długo na niego czekałam i udało się. Skusił mnie nie tylko jego wygląd, ale i skład, bo wykonany jest w 100% z wełny.

Reserved

Byłam, a właściwie nadal jestem na kupnie butów. Mianowicie czyham na skórzane, płaskie sztyblety, zamszowe kozaki za kolano na niewielkim obcasie, emu oraz czerwone botki. Jeśli chodzi obuwie na jesień czy zimę, zależy mi na naturalnym materiale dobrej jakości. Inne nie wytrzymują u mnie dłużej niż sezon, ewentualnie dwa, ponieważ szybko je obijam, co nie wygląda estetycznie. Poza tym, zazwyczaj nie są ciepłe, a co za tym idzie, tak naprawdę niepraktyczne. Wolę trochę więcej dołożyć i cieszyć się latami dobrej jakości butami. Jednak w przypadku powyższej pary, złamałam swoją zasadę. Może nie są jakoś specjalnie urocze przez swój sportowy styl, ale zwróciły moją uwagę ze względu na biżuteryjną aplikację, wygodę, ocieplenie oraz futrzane języki. Na co dzień do pracy będą idealne.

Carry

Czarny sweter kupiłam z myślą o pracy. Jest świetnie dopasowany, bardzo rozciągliwy, dzięki czemu czuje się w nim komfortowo. Wykonany głównie z wiskozy, która charakteryzuje się dużą wytrzymałością. Poza tym, przepuszcza powietrze. Gdyby był uszyty z akrylu, pewnie bym się na niego nie skusiła. Staram się już omijać tego typu pulowery. W sh można znaleźć za śmieszne pieniądze swetry o naturalnym składzie. Takie, które będą rzeczywiście ogrzewały nasze ciało, a nie doprowadzały do jego zapocenia.


09 listopada 2017

♥ OOTD: Turtleneck.



Witam Was serdecznie! :) Czas na kolejny prosty zestaw. Tym razem w bardziej stonowanych barwach niż ostatnio. To, co się tutaj wyróżnia, to połączenie golfu z rockową ramoneską. Nie chciałam odwracać uwagi od tej kombinacji, więc pozostałe elementy dopasowałam kolorystycznie. Mam nadzieję, że Wam się podoba. Choć zdaję sobie sprawę, że aktualnie ciężko o tak lekki zestaw, bo ramoneski zamieniamy już na płaszcze. Niestety. Życzę Wam dobrej i spokojnej nocy! :)

07 listopada 2017

♥ Max Factor Creme Puff Blush / Max Factor Róż Wypiekany Do Policzków.



Opis producenta

Gama różów do policzków Creme Puff Blush to innowacyjny produkt w niezwykle eleganckim opakowaniu. Zapiekana formuła pozwala na aplikację na sucho, dla subtelnego podkreślenia owalu twarzy lub na mokro - wówczas efekt będzie bardziej intensywny. Niezwykle lekki na skórze, róż Creme Puff Blush umożliwia nakładanie jednej lub kilku warstw, w zależności, od efektu, jaki chcemy uzyskać. Idealnie łączy się ze skórą, dzięki czemu twarz wygląda promiennie. Badania pokazują, że kobiety, które umiejętnie stosują róż są postrzegane jako młodsze. Odrobina różu na policzkach ma właściwości odmładzające i dodaje skórze blasku. Aby zapewnić niezwykle subtelny i naturalny efekt makijażu.

1) Multi-tonalne pigmenty współpracują z odcieniem skóry.
2) Produkt umożliwia delikatne wykończenie.
3) Kontrolowana formuła pozwala na uzyskanie efektu od delikatnego po bardzo mocny - zgodnie z wymaganiami.

4) Ultra blendowanie - bez widocznych linii rumieńców.

Jak aplikować?
Krok 1: Kolistymi ruchami nabierz produkt na miękki, czysty pędzel. Nadmiar zetrzyj.
Krok 2: Nałóż na policzki za pomocą małych, okrągłych ruchów.

Krok 3: Stwórz swój kolor do pożądanego odcienia. Jeśli zaaplikujesz zbyt dużą ilość produktu, po prostu użyj trochę transparentnego pudru, aby złagodzić intensywność.

Skład: Mika, Talk, Trójizostearyna, Oktylododekanon, Dimetikon, Skrobia kukurydziana, Krzemian magnezowo-aluminiowy, Fenoksyetanol, Dehydrooctan sodu, Woda, Borokrzemian wapniowo-glinowy, Kwas sorbinowy, Metyloparaben, Etyloparaben, Oktinoksat, Butylowany hydroksytoluen, Wersenian dwusodowy, Tlenek cyny, Octan tokoferylu, Borokrzemian wapniowo-glinowy, Mika syntetyczna, Kwas palmitynowy, Uwodorniony poliizobuten, Ditlenek krzemu [+/- Dwutlenek tytanu, Tlenek żelaza, Wodorotlenek żelaza, Amonowy difosforan manganu, Lazuryt, Tlenek żelaza czarny, Kwas karminowy]

Waga: 1,5 g


Cena: 27,00-52,00 zł

Moja opinia

Temat rozpocznę stereotypowo od kwestii wizualnej. Jak widać na powyższym zdjęciu, mamy do czynienia z małym, okrągłym, poręcznym opakowaniem. Bez wątpienia jest ono proste, ale i eleganckie ze względu na delikatną, złotą kolorystykę. Przezroczyste wieczko, które otwiera i zamyka się na klik, pozwala na dokładne dojrzenie odcieni. Dostępnych jest sześć wariantów kolorystycznych, więc każdy znajdzie coś dla siebie. Jeśli chodzi o sam produkt, aplikuje się go łatwo i szybko, dzięki miękkiej i lekkiej formule. Warto wspomnieć, że jest ona wypiekana i bardzo drobno zmielona. Wystarczy jedna, dwie warstwy dla uzyskania delikatnego, satynowego, a przede wszystkim naturalnego efektu, który można stopniować. Buzia wygląda świeżo i promiennie. Wszystko za sprawą delikatnych, połyskujących, lecz nienachalnych drobinek. Dla mnie bomba, bo nie jestem fanką matowych kosmetyków. Dodam, że ciężko o stworzenie tzw. placków. Chyba, że przesadzimy z nakładaniem. Poza tym, róż jest bardzo trwały. W moim wypadku utrzymuje się minimum 14 godzin, oczywiście bez żadnych poprawek. Dodatkowo jest wydajny. Pierwsze opakowanie kupiłam podczas wiosennej akcji -55% w drogeriach Rossmann. Wtedy postawiłam na brązy ze zdjęcia, czyli Allurin Rose. Produkt przetrwał pół roku, aż do jesiennej kampanii niemieckiej perfumerii, którą wcześniej wymieniłam. Podczas tego przedsięwzięcia wybrałam delikatne róże połączone z kolorem brzoskwiniowym, czyli Lovely Pink. Z obu jestem bardzo zadowolona. Z ich dostępnością nie ma najmniejszego problemu. Dodatkowy plus za solidne opakowanie. Niejednokrotnie wyleciało mi z rąk, prosto na podłogę i nic się z nim nie stało. Poza tym, produkt nie zapycha, nie podrażnia, ani nie uczula. Bardzo dobrze współpracuje z podkładami oraz rozświetlaczami. Jeśli chodzi o jego cenę, to uważam, że jest wysoka w standardowych drogeriach. Warto poczekać na akcje rabatowe, bądź poszukać w sklepach internetowych. Ponadto, minus za drobne pylenie. 

31 października 2017

♥ OOTD: Wellingtons.



Dobry wieczór kochani! :) Na dzisiaj stworzyłam dla Was zestaw z myślą o deszczowym dniu, a tu się okazuje, że należy już myśleć o ubiorze chroniącym przed mrozem. ;) Szkoda, chociaż mam nadzieję, że kilkunastostopniowa temperatura zapowiadana na weekend się sprawdzi. W każdym razie, co ma być, to będzie. Akurat na pogodę nie mamy wystarczającego wpływu, więc wrócę do tego, o czym mogę zadecydować, czyli do stylizacji. Kiedy pada deszcz, przed wyjściem z domu nie sięgam po inne buty niż kalosze. W niesprzyjające dni sprawdzają się idealnie. Podobnie zresztą, jak przeciwdeszczowa kurtka. Tym razem założyłam pod nią gruby sweter, który w składzie zawiera wełnę, więc jest w nim przyzwoicie ciepło (trochę też gryzie;). Poza tym, wybrałam czarne rurki (jeden z moich ostatnich, bardzo udanych łupów z drugiej ręki), małą, lecz pojemną torebkę i drobne kolczyki. Nie należy zapominać też o parasolce. ;) Mam nadzieję, że podoba Wam się moja prosta, jesienna propozycja na deszczowy dzień. Życzę spokojnej nocy! :)

28 października 2017

♥ From second hand.


Hej! :) Dawno nie było wpisu z rzeczami z drugiej ręki, więc nadrabiam to dzisiaj. Po analizie statystyk zauważyłam, że bardzo lubicie posty z tej serii, więc tym bardziej cieszy mnie ich przygotowywanie. Sprawdźcie co udało mi się kupić w sh w minionym kwartale.

Topshop

Na pierwszy rzut kombinezony, czyli jeden z moich ulubionych elementów garderoby, który chętnie zakładam w okresie letnim. Powyższy zachwycił mnie swoją kolorystyką, wzorem oraz krojem. Mam nadzieję, że sprawdzi się idealnie w najbliższe wakacje. :)

Love

Kolejny kostium, tym razem z długimi, szerokimi nogawkami i dekoltem w kształcie serca. Bardziej elegancki, kobiecy, o delikatnej kolorystyce i nienachalnym kwiatowym motywie. Teraz czeka na okazję. Mam nadzieję, że w przyszłym roku będę mogła go założyć na jakieś wesele czy poprawiny. :D

Boohoo

Ostatni już kombinezon. W zdecydowanie stonowanych kolorach. Jestem z niego bardzo zadowolona. Zaprezentowałam go na blogu już jakiś czas temu. Sprawdźcie tutaj: klik.

Zara

Pora na czarne rurki. To model, którego bardzo brakowało w mojej szafie. Te są dopasowane, więc leżą idealnie. Mają odpowiednią dla mnie długość, dzięki czemu nie musiałam ich skracać. Poza tym, urozmaicone są zamkami nie tylko pod przednimi kieszeniami, ale też przy nogawkach. Co ciekawe, skusiłam się na nie, mimo że nie są z wysokim stanem. 

F&F

Kolejna na tapecie - bluzka w biało-niebieskie prążki, odkrywająca ramiona. Ozdobiona guzikami i tasiemkami przy rękawach, które można zawiązać na kokardki. Marzyła mi się taka. Kupiła mi ją mama. Myślę, że ten element garderoby świetnie sprawdzi się w zestawie w stylu marynarskim. Idealnie będzie współgrać nie tylko z dżinsami, ale i białymi rurkami.

Atmosphere

Nie mogło zabraknąć też sukienki. Tym razem dżinsowej, z lekko rozkloszowanym dołem, w bardzo dziewczęcym stylu. Szczerze przyznam, że szukałam takiej szmizjerki od bardzo dawna. Pokazałam ją jakiś czas temu na blogu: klik.

24 października 2017

♥ OOTD: Fall colours.



Cześć! :) Od publikacji ostatniego zestawu minął ponad miesiąc, dlatego tym bardziej się cieszę, że mogę Wam dzisiaj pokazać coś nowego. Przyszła pora na pogodzenie się z jesienną aurą. W takim też klimacie wybrałam kolorystykę. Główną rolę gra peleryna z rozcięciami, która pochodzi z drugiej ręki. Podobnie, jak większość z pozostałych rzeczy. Dajcie znać, czy Wam się podoba. Miłego wieczoru! :)

22 października 2017

♥ Season Trends from Stores.


Witam Was serdecznie! :) Jakiś czas temu prezentowałam Wam trendy prosto z wybiegów. Natomiast dzisiaj przedstawiam te, które aktualnie królują w sieciówkach. Zapewniam, że nie da się obok nich przejść obojętnie. ;)  Wybrałam te nurty, które mnie najbardziej przypadły do gustu, czyli sztuczne perły, nakrycia głowy w postaci beretu czy czapki zapożyczonej od chłopca piekarza, czerwone botki oraz te, których cholewka przypomina skarpetę. Poza tym, sztuczne futro, jak i to kojarzące się z pluszowym misiem, a także dżinsowe kurtki z kożuszkiem. Nie mogło zabraknąć też klasycznej, eleganckiej kraty. Oprócz poniżej ukazanych, prym nadal wiodą kwiatowe wzory (szczególnie na sukienkach maxi i botkach), frędzle, azteckie wzory, styl etno, denim, pióra, naszywki, balonowe rękawy (głównie przy swetrach i płaszczach) oraz kurtki: bomberki, ramoneski, aviatorki. Jest tego sporo, więc myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie. :) Dajcie znać, co szczególnie przypadło Wam do gustu. Miłego wieczoru oraz dobrej nocy życzę! :)





13 października 2017

♥ Garnier Czysta Skóra 3w1 Żel myjący, Peeling, Maseczka. / Garnier Pure Activ 3-in-1 Wash, Scrub, Mask.



Opis producenta

Gama Czysta Skóra została specjalnie stworzona, aby pomagać zwalczać niedoskonałości i redukować nadmiar sebum.

Czy to produkt stworzony dla mnie? Tak, jeśli masz tłustą lub mieszaną cerę z tendencją do niedoskonałości i zaskórników. Używa się go zarówno jako kremu myjącego, jak i peelingu oraz maseczki. 

1. Żel myjący: wzbogacony w cynk o właściwościach regulujących wydzielanie sebum oraz w ekstrakt ze Smithsonite oczyszcza i eliminuje zanieczyszczenia.
2. Peeling: zawiera pumeks, naturalny czynnik złuszczający, aby usuwać martwe komórki i odblokować pory. 
3. Maseczka: wzbogacona w białą glinkę posiadającą właściwości łagodzące i absorbujące, aby zmniejszać błyszczenie się skóry.
Produkt testowany dermatologicznie.

Sposób użycia:
1. Żel myjący: aplikuj na zwilżoną skórę twarzy, delikatnie masując, a następnie spłucz wodą. Stosuj codziennie. Unikaj kontaktu z oczami.
2. Peeling: używaj na zwilżoną skórę twarzy, rozprowadź okrężnymi ruchami masującymi na czole, nosie i brodzie, a następnie spłucz wodą. Stosuj codziennie. Unikaj kontaktu z oczami.
3. Maseczka: nałóż ją na skórę twarzy i pozostaw do wyschnięcia na 3 minuty. Spłucz obficie wodą. Stosuj 2-3 razy w tygodniu. Omijaj skórę wokół oczu. W przypadku dostania się produktu do oczu natychmiast przepłucz je wodą. W przypadku podrażnienia zaprzestań stosowania.

Skład: Woda, Salicylan benzylu, Glikol butylenowy, Karagen, Błękit brylantowy, Dwutlenek tytanu, Glukozyd decylowy, Wyciąg z eukaliptusa / Wyciąg z liści eukaliptusa, Gliceryna, Kaolin, Limonen, Linalol, Mentol, Perfum, Polioksyetylenowany 7 molami tlenku etylenu monogliceryd kokosowy, Fenoksyetanol, Polietylen, Glikol propylenowy, Pumeks, Kwas salicylowy, Smitsonit / Ekstrakt ze smitsonitu, Wodorotlenek sodu, Laurylosiarczan sodu, Sól tetrasodowa kwasu wersenowego, Guma ksantanowa, Skrobia kukurydziana, Glukonian cynku.

Pojemność: 150 ml

Cena: 14-20 zł 


Moja opinia

Tradycyjnie zacznę swoją recenzję od opakowania. Charakteryzuje się ono prostą, ładną dla oka szatą graficzną. Jeśli chodzi o kształt, w tym wypadku mamy do czynienia z poręczną tubą, która otwiera i zamyka się na klik. Posiada ona mały otwór, umożliwiający odpowiednie dozowanie produktu. Kosmetyk ma biały kolor oraz widoczne, niebieskie drobinki peelingujące. Poza tym, jest gęsty i charakteryzuje się mentolowym, dosyć przyjemnym zapachem. Łatwo i szybko rozprowadza się na twarzy. Do jej pokrycia nie potrzeba dużej ilości, dzięki czemu produkt jest bardzo wydajny. Co do działania, świetnie oczyszcza, odświeża i chłodzi skórę. Pory są widocznie zmniejszone. Buzia jest gładka i matowa, czyli odpowiednio przygotowana do nałożenia makijażu. Tego kosmetyku najczęściej używam w formie maski (daje uczucie ściągnięcia) oraz żelu (dodatkowo oczyszcza po demakijażu płynem micelarnym). Peeling jest trochę słabszy, jak dla mnie za delikatny. Nie radzi sobie idealnie ze złuszczeniem martwego naskórka. Szczerze przyznam, że nie przepadam za produktami, które pełnią kilka funkcji. "Jeśli coś jest od wszystkiego, to jest do niczego". Jednak z tym artykułem jest inaczej. Jego wszechstronność, to całkiem spora zaleta. Poza tym, warto wspomnieć, że nie uczula, ani nie podrażnia w porównaniu do swojej starszej, żelowej wersji z pompką. Dodatkowy plus za cenę i dostępność. Znajdziecie go w znanych drogeriach stacjonarnych, jak i internetowych. Jedynym minusem tego produktu jest to, że przy zbyt częstym stosowaniu, pojawiają się wypryski, a skóra jest przesuszona. W związku z tym, nie nadaje się do codziennego stosowania, Mimo to, jestem z niego zadowolona Jednak po całkowitym zużyciu rozejrzę się za czymś bardziej naturalnym, czyli o milszym składzie. ;)

10 października 2017

♥ Rimmel London Match Perfection Korektor i Rozświetlacz 2w1 / Rimmel London Match Perfection 2-In-1 Skintone Adapting Concealer & Highlighter.



Opis producenta

Kosmetyk tak jak kameleon dopasowuje się do koloru Twojej skóry. Dodaje jej blasku, świeżości i jednocześnie koryguje niedoskonałości.
idealne dopasowanie do kolorytu Twojej cery dzięki technologii Smart-tone™
lekka, nieobciążająca skóry formuła pozwala jej swobodnie oddychać
- korektor i rozświetlacz 2w1 Match Perfection skutecznie kryje niedoskonałości bez efektu maski
- może być wykorzystany do konturowania
Idealnie dopasowany do Twojej cery, 2w1 korekcja i rozświetlenie okolic oczu. Opakowanie korektora zostało wyposażone w pędzelek, który ułatwia jego nakładanie. Kosmetyk posiada właściwości dotleniające i regenerujące.

Działanie: kryje, rozświetla, maskuje oznaki zmęczenia.

Rodzaj skóry: odpowiedni do każdego rodzaju skóry.

Konsystencja: korektor w płynie.

Sposób użycia: nałóż cienką warstwę na miejsca, które chcesz rozjaśnić lub zamaskować.

Skład: Woda, DekametylocyklopentasiloksanAlkil benzoesanu C12-15, Talk, Gliceryna, Poli(dimetylosiloksan)Polimetakrylan metylu, Peg-10 Dimethicone, Dimethicone Peg-10/15 Crosspolymer, Kopolimer akrylowy dimetikonuDimetikonol, Siarczan magnezu, Azotek boru, Nylon-12, Peg-10, Fenoksyetanol, Octan tokoferylu, Triethoxycaprylylsilane, Dimirystynian glinu, Glikol kaprylowy, Stearyloglutaminian Sodu, Ekstrakt z winogron, Sok z granatu, Sorbinian potasu, Glikol heksylenowy, Wyciąg z jagód acai, Glukozyd askorbyluGlikol dipropylenowy, Tokoferol, Puder szafirowy, Ekstrakt z algi czerwonej, 2-Ethyl Hexyl Acrylate. [Może zawierać/+/-: Dwutlenek tytanu (Ci 77891), Tlenek żelaza (Ci 77491, Ci 77492, Ci77499), Ultramaryna (Ci 77007)].

Pojemność: 7 ml

Cena: ok. 30 zł



Moja opinia

Standardowo zacznę od kwestii wizualnej. Opakowanie ma prostą szatę graficzną, wyróżniającą się przyjemną kolorystyką oraz czytelną czcionką. Tubka jest bardzo poręczna, pozwala na odpowiednie dozowanie produktu. Przy czym należy uważać, aby nie wycisnąć go zbyt wiele, ponieważ się zmarnuje. Mimo to, przyznam szczerze, że powyżej przedstawiony typ opakowania jest moim ulubionym. Pozwala on na zużycie korektora do ostatniej kropelki. ;) Dodam, że aplikację produktu ułatwia pędzelek, w który wyposażona jest tubka. Kolejną kwestią jest działanie bohatera dzisiejszego wpisu. Zgodne z wszystkimi zapewnieniami producenta. Produkt świetnie kryje przez długi czas, ładnie rozświetla oraz maskuje oznaki zmęczenia. Używam go na co dzień pod oczy, do ukrycia cieni, z którymi borykam się odkąd zdiagnozowano u mnie chorobę tarczycy. To chyba mój największy kompleks, dlatego tak bardzo ważny jest dla mnie wybór odpowiedniego korektora, który poradzi sobie z ukryciem nieestetycznych sińców. Powyższy radzi sobie z tym świetnie. Dodatkowo ładnie wchłania się w skórę. Uwierzcie, że zanim na niego trafiłam, wypróbowałam koło siedmiu innych tego typu produktów. Droższych i tańszych. Żaden z nich nie jest mu w stanie dorównać. Jeśli chodzi o jego współpracę z podkładami, to jest ona na wysokim poziomie. Bardzo dobrze działa z fluidem Revlon ColorStay, jak i Catrice HD. Ponadto, rewelacyjnie się rozprowadza, ma lekką konsystencję, dzięki czemu daje naturalny efekt, jak i uczucie nawilżenia. Nie ciemnieje, nie warzy się, nie wchodzi w zmarszczki (jeśli oczywiści nie przesadzimy z jego ilością) i nie przesusza okolic oczu. Poza tym, nie uczula ani nie podrażnia, jest bezzapachowy. Co do jego minusów, to niestety, ale nie jest zbyt wydajny, cena za taką pojemność nie jest niska, a krycie mogłoby być jeszcze bardziej długotrwałe. Na dodatek, posiada tylko dwa odcienie: 030 Classic Beige i 060 Natural Beige. Mnie to nie przeszkadza, ponieważ ten pierwszy jest dla mnie idealny, ale dla niektórych tak mały wybór może być niewystarczalny. Co do dostępności, jest ona łatwa. Produkt znajdziecie w Drogerii Natura, Rossmann, Hebe, Super-Pharm czy sklepach internetowych. Dajcie znać czy używałyście tego korektora. Jeśli tak, to czy jesteście zadowolone. Może polecicie taki, który uważacie za lepszy?

03 października 2017

♥ Fall 2017 Fashion Trends.


Dobry wieczór! :) Początek października to idealny moment na podzielenie się z Wami jesiennymi trendami, które zagościły na wybiegach światowych stolic mody. Zapraszam do obejrzenia. Koniecznie dajcie znać, co najbardziej przypadło Wam do gustu. Życzę miłego wieczoru! :)




22 września 2017

♥ OOTD: Check frill detail blouse.



Hej! :) Na koniec tygodnia mam dla Was tzw. "zwyklaka", czyli zestaw idealny na co dzień. Co prawda, aktualna pogoda nie pozwala na taki ubiór. W końcu dzisiaj pierwszy dzień jesieni. Jednak póki co, nie mówmy "nie" pięknej pogodzie i nieco wyższym temperaturom, ponieważ mają one do nas ponownie zawitać już po weekendzie. :D Wracając do stylizacji, sprawdzi się ona podczas codziennej bieganiny. Głownie z racji tego, że jest wygodna, ale nie brakuje jej też ciekawego elementu, który urozmaica zestaw. Tym razem jest nim hiszpanka w kratę. Mam nadzieję, że Wam się podoba. Życzę dobrej, spokojnej nocy i udanego weekendu! :)

21 września 2017

♥ Discount coupons: 'Twój Styl', 'Show' / Stylowe zakupy: "Twój Styl", "Show".


Cześć kochani! :) Kolejna akcja rabatowa przed nami. Tym razem pod hasłem "Stylowe Zakupy". Kupony znajdziecie w magazynach "Twój Styl" oraz "Show". Kampania rozpoczyna się 29 września i trwać będzie do 1 października włącznie. Niektóre sklepy, zwłaszcza internetowe, zdecydowały się ją przedłużyć. Szczegóły znajdziecie w wymienionych wcześniej gazetach. Natomiast poniżej przedstawiam Wam listę salonów biorących udział w przedsięwzięciu i oferowane przez nie zniżki. Dla ułatwienia, podkreśliłam marki, które znajdziecie w sądeckich galeriach handlowych.

Źródło / Source: Styl.pl

18 września 2017

♥ OOTD: Denim shirt dress.



Witam serdecznie! :) Wraz z rozpoczęciem nowego tygodnia, mam dla Was zestaw. Niestety jest on moją ostatnią letnią propozycją w tym roku. Bardzo nad tym ubolewam, ale czas pogodzić się z nadchodzącą jesienią. Wracając do stylizacji, jej bazą jest dżinsowa szmizjerka o dziewczęcym charakterze. Dobrałam do niej torebkę w kolorze nude oraz złote dodatki w postaci drobnych kolczyków i skórzanych szpilek. Mam nadzieję, że Wam się podoba. Życzę miłego wieczoru i cudownego tygodnia! :)