23 kwietnia 2018

♥ Shop Backdrop.



Sklep Backdrop jest firmą internetową oferującą tła fotograficzne. Marka dokłada wszelkich starań, aby zapewnić swoim klientom najnowsze wzory, najlepsze ceny, pełny zakres rozmiarów, a także spersonalizowane i różnorodne opcje. Użytkownikom proponuje wygodny sposób na zakup atrakcyjnych cenowo produktów. Firma ma wiele doskonałych, pięknych artykułów. Uważa, że teksturowane abstrakcyjne tła są niezbędne dla fotografów. Podobnie, jak proste, o minimalnej fakturze, które również są niezastąpione dla każdego studia fotograficznego. Dlatego też, celem sklepu jest zapewnienie fotografom na całym świecie doskonałego tła, dobrej jakości i w niskiej cenie.


Shop Backdrop is an online photography background company. They strive to provide you with the latest choices, the best prices, the complete size range, as well as the customized and most diverse options. They offer their customers a convenient way to buy attractively priced products of all backgrounds because they are factory outlet. They have a lot of excellent and beautiful products and backgrounds. Textured abstract backgrounds are necessary for photographers. Similar background styles are old main backgrounds. Of course, solid backgrounds are also necessary for any photo studio, and there are other backgrounds for other styles. Their goal is to provide photographers all over the world with a perfect background with good quality and low price.


21 kwietnia 2018

♥ OOTD: (In)formal.



Hej! :) Dzisiaj mam dla Was kolejny wiosenny zestaw. Myślę, że jest on idealny dla osób, które w codziennym ubiorze cenią sobie nie tylko wygodę, ale i nieformalną elegancję. W tym wypadku kryjącą się pod postacią koszuli oraz marynarki. Lubicie taki styl? :)

19 kwietnia 2018

♥ Marion: Chusteczki micelarne do demakijażu twarzy, oczu i szyi.



Opis producenta

Seria japoński rytuał
Linia inspirowana japońską tradycją i sekretem młodego wyglądu. Otula aromatem kraju kwitnącej wiśni i malowniczych pól ryżowych. Dostosowana do potrzeb Twojej skóry zgodnie z jej naturalnym dobowym rytmem. Stworzona, aby zapewnić optymalny poziom nawilżenia i przeciwdziałać procesom starzenia. Przeznaczona dla kobiet po 25 roku życia.
0% parabenów, silikonów, alkoholu, oleju parafinowego!

Chusteczki micelarne do demakijażu twarzy, oczu i szyi
Doskonale oczyszczają skórę z makijażu, pozostawiając ją odświeżoną, nawilżoną i gładką. Bazują na płynie micelarnym, który delikatnie i skutecznie usuwa brud. Odżywczo-detoksykujący japoński kwiat wiśni wspomaga regenerację skóry, chroniąc przed utratą wody. Mleczko ryżowe poprawia elastyczność skóry, wygładza ją i ujędrnia. Tworzy na jej powierzchni film ochronny, zwiększając odporność na zanieczyszczenia.

Pojemność: 15 szt.

Cena: ok. 4,00 zł.


Moja opinia

Jeśli chodzi o opakowanie, charakteryzuje się ono nienachalną, wręcz bardzo przyjemną dla oka szatą graficzną. Cukierkowy, delikatny kolor, motyw kwiatu wiśni oraz ilość informacji ograniczona do niezbędnego minimum, to cechy powyższej paczki. Poza tym, jest ona bardzo poręczna i funkcjonalna. Posiada możliwość wielokrotnego otwierania, jak i zamykania, co jest higieniczne oraz dodatkowo zabezpiecza chusteczki przed wyschnięciem. Podczas ich wyciągania, z opakowania wychodzi tylko pożądana ilość. Są one dobrze nawilżone, delikatne, świetnej jakości (nie rwą się) i na dodatek pięknie pachną! Co do ich działania nie mam żadnych zastrzeżeń. Wręcz przeciwnie, jestem niesamowicie zadowolona. Chusteczki rewelacyjnie radzą sobie z oczyszczeniem twarzy i szyi. Wystarczą dwie sztuki, aby pozbyć się nawet bardzo mocnego makijażu. W rezultacie, skóra jest odświeżona, nawilżona, gładka oraz miękka w dotyku. Dodam, że nie rezygnuję z dodatkowego użycia płynu micelarnego, w celu dokładniejszego oczyszczenia twarzy. Moim zamiarem było ograniczenie jego stosowania, podobnie, jak i płatków kosmetycznych. Zależało mi również na szybszym wykonaniu demakijażu. Udało mi się tego dokonać. Jedynym minusem powyższego produktu jest to, że nie nadaje się do oczyszczania oczu. W tym przypadku taka czynność wymaga pocierania, a tego nie należy fundować swoim rzęsom. Odnośnie dostępności, oceniam ją średnio. Chusteczki można kupić stacjonarnie tylko w Drogeriach Natura (nie zawsze są na stanie) i internetowych sklepach kosmetycznych. Warto wspomnieć, że nie podrażniają ani nie uczulą, nie powodują uczucia ściągnięcia skóry oraz są dosyć wydajne. W moim przypadku dwa opakowania starczają na miesiąc. Zatem kosztuje mnie to tylko około 8 zł. Uważam, że jest to niewielki wydatek, a wygoda ogromna. Zwłaszcza jeżeli czeka nas wyjazd, wizyta na basenie czy w klubie fitness. 

16 kwietnia 2018

♥ FashionMia.



FashionMia to Twój internetowy przystanek, na którym znajdziesz odzież nowoczesną, porywającą, a przede wszystkim niedrogą. Nigdy wcześniej ubieranie się nie było tak łatwe. Staranna selekcja odzieży oraz akcesoriów sprawia, że są zawsze na czasie, dostępne w najlepszych cenach. Marce zależy na dostarczaniu kobietom, wysokiej jakości odzieży, która pozwoli im wyglądać i czuć się jak najlepiej. FashionMia wierzy, że każdy ma prawo ubierać się dobrze.

Ten sklep internetowy wypełniony jest najgorętszymi trendami sezonu, dostępnymi we wszystkich rozmiarach. Dział Plus Size oferuje te same stylowe nurty, dzięki czemu każda kobieta może pokazać swoją modną stronę. Masz możliwość dokonania zakupu kompletnego stroju, zaledwie dzięki kilku kliknięciom. FashionMia oferuje następujące kategorie:
  • Nowości - gdzie znajdziesz najnowsze i najlepsze trendy w tym sezonie.
  • Bestsellery - dzisiejsze najpopularniejsze i klasyczne elementy, które nigdy nie wychodzą z mody.
  • Sukienki - formalne, nieformalne i wszystko pomiędzy, znajdziesz idealne na każdą okazję.
  • Góry - wszystko od podstawowych elementów po bluzki.
  • Doły - spodnie, spodenki, leginsy, spódnice i wiele więcej!
  • Akcesoria - wszystko czego potrzebujesz do wykończenia swojej stylizacji.
  • Rozmiary Plus Size - modny zbiór stylów.
  • Odzież wierzchnia.
Za każdym razem, gdy odwiedzisz FashionMia, znajdziesz wspaniałe wyprzedaże w niewiarygodnych cenach. Zyskaj świetne ubrania, na które zasługujesz, w cenach, jakie potrzebujesz. Jest to niedrogi sposób, aby zachować swój styl na cały rok.

Nowoczesna, porywająca i niedroga platforma FashionMia to ulubione miejsce na zakupy! Uczyń każdy sezon modnym, poprzez wypełnienie swojego wirtualnego wózka, wysokiej jakości rzeczami. Udanych zakupów!

13 kwietnia 2018

♥ OOTD: Heart print.



Witam! :) Pora na kolejny wiosenny zestaw. Tym razem zamiast płaszcza w stonowanym kolorze, pojawia się cukierkowy. Dodatkowym urozmaiceniem jest wzorzysta apaszka oraz torebka zdobiona sztucznymi perłami. Reszta to czarna baza, która ostatnio stała się normą na moim blogu. ;) Mam nadzieję, że i tym razem coś przypadnie Wam do gustu. Życzę udanego, miłego, słonecznego weekendu! :)

11 kwietnia 2018

♥ Tołpa: Nawilżający krem łagodzący pod oczy.



Opis producenta

Krem hypoalergiczny, który nawilża i zatrzymuje wodę w naskórku. Łagodzi podrażnienia i wygładza skórę wokół oczu. Poprawia elastyczność i przeciwdziała przedwczesnemu starzeniu. Redukuje cienie pod oczami i przywraca spojrzeniu naturalny blask. Przebadany w Klinice Dermatologii, Wenerologii i Alergologii Uniwersytetu Medycznego. Kosmetyk najlepiej jest przechowywać w temperaturze pokojowej (15–25C) oraz zużyć w ciągu 3 miesięcy po otwarciu.

0% substancji zapachowej, sztucznych barwników, silikonów, oleju parafinowego, parabenów i donorów formaldehydu.

Cechy: naturalny kolor, roślinne składniki aktywne, fizjologiczne pH, konserwanty, opakowanie bezpieczne dla środowiska – poddawane recyklingowi.

Skóra: wrażliwa, odwodniona, cienie pod oczami.

Sposób użycia: nanieś krem wokół oczu i na powieki. Delikatnie wklep opuszkami palców. Stosuj rano i wieczorem.

Skład: Woda, Skwalan, Gliceryna, Glikol propylenowy, Alkil benzoesanu C12-15, Trigliceryd kaprylowo-kaprynowy, Oleinian cetylostearylu, Ekstrakt z torfu, Oliwian sorbitolu, Sól aluminiowa oktenylobursztynianu skrobii, Wyciąg z nasion bawełny, Wyciąg z łączy kosaćca florenckiego, Wyciąg ze skrzypu polnego, Wyciąg z liści miłorzębu japońskiego, Ekstrakt z korzenia lukrecji, Wyciąg z korzenia żeń-szenia, Ekstrakt z liści oczaru wirginijskiego, Sól tetrasodowa kwasu wersenowego, Poliakrylan sodu, Karbomer, Wodorotlenek sodu, Mieszanina kopolimerów, Izoheksadekan, Polisorbat 80, Alkohol benzylowy, Kwas salicylowy, Kwas sorbinowy.

Pojemność: 15 ml.

Cena: ok. 20,00 zł.


Moja opinia

Standardowo zacznę od kwestii wizualnej. Pudełeczko wyróżnia się prostym i przyjemnym dla oka połączeniem kolorystycznym, a także motywem kwiatu bawełny, które to bez wątpienia kojarzą się z naturą. Poza tym, na opakowaniu zawarte są najistotniejsze informacje dotyczące produktu. Jeśli chodzi o tubkę, to jej szata graficzna jest niemalże identyczna. Ponadto, charakteryzuje się ona poręcznym, wygodnym kształtem. Jej jedynym minusem jest to, że przy wyciskaniu kremu, uwalnia się zbyt duża jego ilość. Dlatego też, warto robić to bardzo delikatnie, żeby produkt się nie marnował. Co do samego kremu, cechuje się on mlecznym kolorem, jest bezwonny oraz ma lekką, ale zbyt wodnistą konsystencję. Poza tym, nie roluje się, nie podrażnia ani nie uczula. Na dodatek nie pozostawia tłustej warstwy, więc spokojnie nadaje się pod makijaż. Ponadto, jest wydajny, łatwo dostępny (Drogeria Natura, Hebe, kosmetyczne sklepy internetowe) i ma dobrą cenę. Odnośnie efektu, niestety nie zauważyłam nic specjalnego, prócz delikatnego nawilżenia, które utrzymuje się zaledwie przez kilka godzin. Krem nie poradził sobie z redukcją cieni ani przywróceniem naturalnego blasku. Moja skóra wokół oczu jest bardzo wymagająca, więc możliwe, że powyższy produkt nie jest dla mnie. Może Wy miałyście z nim do czynienia? Jestem ciekawa Waszych opinii. :)

08 kwietnia 2018

♥ OOTD: Lavender.



Dobry wieczór! :) Dzisiaj mam dla Was zestaw z pozoru idealny na początek wiosny. Niestety tylko z pozoru. Aktualnie taki strój by się nie sprawdził. Wszystko z racji tego, że pogoda zdecydowanie bardziej przypomina letnią. Absolutnie mi to nie przeszkadza, ale z drugiej strony, nie lubię tego typu przeskoków. Wracając do zestawu, zależało mi na zaakcentowaniu najmodniejszego koloru tego sezonu, czyli lawendy. Postanowiłam połączyć ją ze stonowaną szarością oraz czernią. Dajcie znać czy podoba Wam się rezultat. Życzę dobrej nocy i udanego tygodnia! :)

06 kwietnia 2018

♥ Rossmann -55%.


Cześć! :) Zapewne wiele z Was czeka na sezonową promocję kosmetyczną drogerii Rossmann. Mam dobrą wiadomość. Aktywni klubowicze (posiadający aplikację Klubu Rossmann), którzy zostali poinformowani drogą mailową o akcji, mogą dokonać jednorazowego zakupu swoich ulubionych produktów czy też intrygujących nowości już dzisiaj! To wyjątkowe przedsięwzięcie rozpoczęło się we wtorek i potrwa do niedzieli włącznie. Natomiast od 9 do 18 kwietnia br. będzie obejmowało wszystkich klientów. Rabat dotyczy kosmetyków do makijażu - m.in. podkładów, pudrów, korektorów, maskar, rozświetlaczy, pomadek itp., a nawet lakierów do paznokci. Promocja nie łączy się z innymi i obowiązuje przy zakupie min. 3 różnych produktów. Akcją objęte są wszystkie drogerie Rossmann w całej Polsce, a także sklep internetowy.

Maybelline, Revlon, Max Factor, Lovely, Bell

Ja już skorzystałam z promocji, wybierając swoje kosmetyczne pewniaki. M.in. podkład Revlon ColorStay, którego używam od lat. O wersji dla skóry normalnej i suchej napisałam pokrótce już dobrych kilka lat temu tutaj. Moim drugim ulubieńcem jest róż marki Max Factor. To moje trzecie opakowanie. Wspominałam o nim tutaj. Kolejnym produktem, który gości w mojej kosmetyczce od lat jest hypoalergiczny tusz do rzęs od Bell. Jego recenzję przeczytacie tutaj. Moim najnowszym odkrycie są pomadki K'Lips od Lovely. Napisałam o nich całkiem niedawno tutaj. Ostatnim produktem jest korektor Instant Anti Age marki Maybelline. Kończę dopiero pierwsze opakowanie, więc recenzja przede mną, ale śmiało mogę już napisać, że to hit i szczerze go polecam! :) Dajcie znać co Wam udało się kupić podczas tej promocji. Życzę miłego wieczoru oraz weekend'u! :)

04 kwietnia 2018

♥ Weekend zniżek z magazynami "Twój Styl" i "Show". / Discount coupons: 'Twój Styl' & 'Show'.


Hej kochani! :) Przed nami kolejna akcja rabatowa. Tym razem pod hasłem "Stylowe zakupy". Rozpoczyna się już jutro i potrwa do soboty włącznie, a w niektórych przypadkach znacznie dłużej! Kupony znajdziecie w magazynach "Twój Styl" oraz "Show". Wszystkie szczegóły poniżej. Udanych zakupów! :)


31 marca 2018

♥ Inglot HD Matte Liquid Lipstick. / Inglot matowa pomadka w płynie.


Witam Was serdecznie! :) Dzisiaj post kosmetyczny, a w roli głównej kolejne matowe pomadki w płynie. Tym razem marki Inglot. Dajcie znać czy mieliście okazję je wypróbować i jakie są Wasze doświadczenia z nimi związane. Korzystając z okazji, chciałam wszystkim życzyć zdrowych, wesołych, spokojnych i pogodnych świąt pełnych miłości oraz radości! :)


Opis producenta

Bezkompromisowa linia niezwykle trwałych matowych pomadek do ust. Innowacyjna, aksamitna w dotyku formuła oraz profesjonalny aplikator w postaci gąbeczki umożliwiają precyzyjną i równomierną aplikację, podkreślając naturalny kontur ust. Głębokie i intensywne kolory o wysokim stopniu krycia doskonale utrzymują się na powierzchni ust, zapewniając nieskazitelny efekt przez wiele godzin. Produkt nie ściera się i nie rozmazuje. Dostępny jest w 31 odcieniach.

Skład: Izododekan, Wosk syntetyczny, Trimetylosiloksykrzemian, Trimetikon metylowy, C30-45 Olefin, Hektoryt Disteardimonium, Węglan propylenu, Glikol kaprylowy, Mika syntetyczna, Trójizostearynian tytanowy izopropolu, Glikol heksylenowy, Tokoferol, Silika, Tlenek cyny, Czerwony barwnik, Błękit brylantowy, Floksyna B, Tlenek żelaza, Wodorotlenek żelaza.

Pojemność: 5,5 ml.

Cena: 47,00 zł.


Moja opinia

Opakowanie charakteryzuje się minimalistyczną, klasyczną szatą graficzną. Mimo, że wykonane jest z plastiku, wygląda elegancko i solidnie. Odkręca się je, jak i zakręca z dużą łatwością. Co do aplikatora, który kryje się pod postacią gąbeczki, ułatwia on dokładne i proporcjonalne nakładanie produktu. Dozownik powyższej pomadki, jak dla mnie jest tak perfekcyjny, że nie widzę potrzeby uprzedniego stosowania konturówki. Jeśli chodzi o szminkę, wyróżnia się ona ładnym zapachem, jedwabistą formułą, niesamowitą trwałością oraz bardzo dobrym kryciem. Poza tym, w miarę szybko zasycha, nie ściera się, nie rozmazuje, nie odbija się ani nie lepi, nie wysusza, nie tworzy tzw. skorupy, ale podkreśla suche skórki. Dlatego też, warto wcześniej zadbać o swoje usta stosując peeling, a następnie zatroszczyć się o ich nawilżenie. Co do demakijażu powyższego produktu, nie widzę żadnego problemu. Mając pod ręką skuteczny płyn micelarny, poradzimy sobie z tą kwestią raz dwa. Kłopotu nie ma również z dostępnością pomadki. Kupimy ją nie tylko w salonach czy na stoiskach marki Inglot, ale i w perfumeriach Douglas oraz ich sklepach internetowych. Warto również wspomnieć o bogatej ofercie kolorystycznej (31 odcieni). Ja wybrałam nr 11 (neonowy koral) oraz nr 14 (fuksja). Jedynym minusem w przypadku tego produktu jest cena. Moim zdaniem zbyt wysoka w stosunku do pojemności.

26 marca 2018

♥ OOTD: Island Green.



Dobry wieczór! :) Pora na nowy zestaw. Tym razem już w wiosennym klimacie. Główną rolę w tej stylizacji, ze względu na swój żywy kolor, pełni płaszcz. Reszta to już tylko czarna podstawa, ale z ciekawymi akcentami, jak np. wzór w drobne serca występujący na koszuli, sztuczne perły na torebce, czy sznurówki wstążki. Mam nadzieję, że podobają Wam się te detale, jak i ogólny rezultat. Życzę miłego wieczoru oraz udanego tygodnia! :)

23 marca 2018

♥ Lovely: K'Lips matte liquid lipstick & lip liner, lip kit. / Lovely: K'Lips matowa pomadka i kredka, zestaw do wykonywania makijażu ust.



Opis producenta

Zestaw do wykonania makijażu ust stanowiący uzupełnienie kolorystyczne linii K-Lips. Zawiera płynną pomadkę o matowym wykończeniu i konturówkę do ust w tym samym kolorze. Idealnie pokrywa usta matowym kolorem, dzięki dołączonej do zestawu konturówce również perfekcyjnie podkreśla ich kształt. To nieodłączny set do ust dla każdej kobiety.

Stosowanie
Obrysuj usta konturówką, a następnie pokryj je pomadką kierując się od wewnętrznego kącika górnej części ust do zewnętrznego, w tej samej kolejności pomaluj również dolną część.

Skład

Pomadka: Izododekan, Trimetylosiloksykrzemian, Mika, Ditlenek Krzemu, Utwardzony (Uwodorniony) polidekan, Polisilikon-11, Nylon-12, Izononanian izonylu, Kwas polihydroksystearynowy, Alkohol laurylowy oksyetylenowany 12 molami tlenku etylenu, Węglan propylenu, Fenoksyetanol, Glikol kaprylowy, [+/-]: Dwutlenek tytanu, Czarny barwnik, Tlenek żelaza żółty, Tlenek żelaza, Czerwony barwnik, Błękit brylantowy FCF.

Kredka: Wosk pszczeli, Wazelina, Olej z rącznika pospolitego, Wosk karnauba, Ozokeryt, Fenoksyetanol, Kwas sorbowy, [+/-]: Dwutlenek tytanu, Tlenek żelaza, Tlenek żelaza żółty, Czerwony barwnik, Czarny barwnik, Żółcień pomarańczowy.

Termin ważności
2 lata lub 12 miesięcy od otwarcia.

Cena: ok. 25 zł.


Moja opinia

Swoją opinię zacznę od charakterystyki powyżej przedstawionego opakowania. Jak widzicie, to kartonowe pudełeczko bardzo przypomina zestaw marki Kylie Cosmetics. Nie tylko wizualnie, ale i pod kątem nazwy. Jego szata graficzna jest prosta, estetyczna, nieprzekombinowana. Tak samo, jak w przypadku pomadki oraz konturówki. Oba produkty są bardzo poręczne, więc używa się ich z dużą łatwością. Kredka do ust idealnie pasuje pod względem kolorystycznym do załączonej szminki. Poza tym, jest miękka, można dzięki niej uzyskać ładne, a przede wszystkim trwałe kontury. Minusem jest jakość ołówka, który często łamie się podczas temperowania. Przy okazji, kruszy się jego drewniana oprawa. Szczerze przyznam, że nigdy wcześniej nie używałam konturówki. Uważałam ją za zbędną. Jednak teraz nie mogę się bez niej obejść. Myślę, że dzięki niej makijaż jest trwalszy i znacznie łatwiej można go poprawić. Przy okazji, usta wyglądają na pełniejsze. Jeśli chodzi o pomadkę, posiada ona bardzo wygodny aplikator, który pozwala na szybkie, sprawne i dokładne wymalowanie warg. Zapach szminki jest przyjemny i delikatny, a jej kremowa konsystencja, po kilku chwilach od nałożenia zamienia się w piękny mat. Wystarczą dwie warstwy na precyzyjne pokrycie ust, ponieważ produkt jest całkiem dobrze napigmentowany. Można też zaaplikować większą jego ilość, bez obawy, że na wargach utworzy się tzw. skorupa, jak w przypadku innych pomadek. Warto również dodać, że powyższa szminka nie wysusza ust i nie podkreśla suchych skórek. Uważam, że na jej trwałość nie można narzekać, ponieważ utrzymuje się przez wiele godzin. Oczywiście lekko ściera się wraz ze spożywaniem posiłku czy też piciem. Jednak bardzo estetycznie. Kontury zostają nienaruszone, więc za zadanie mamy tylko wypełnienie luki szminką. Jeśli chodzi o demakijaż, nie ma tutaj żadnego problemu. Produkt usuwa się szybko i łatwo. Co do jego gamy kolorystycznej, dostępnych jest siedem wariantów - w odcieniach różu i brązu. Zatem oferta, mimo wielu neutralnych kolorów, idealnych na co dzień, nie jest zbyt szeroka. Jak dla mnie brakuje kobiecej czerwieni, słodkiej fuksji i koralu. Jednak, jak widzicie po zdjęciu, udało mi się wybrać dwa zestawy, które mi odpowiadają. To Neutral Beauty oraz Sweety. Produkt jest do kupienia w drogeriach Rossmann, jak i sklepach internetowych. Jeśli chodzi o cenę, myślę, że jest ona adekwatna do jakości. To idealny, tańszy zamiennik pomadek od Kylie Jenner. Choć uważam, że wizualne nawiązywanie do oryginału przez markę Lovely jest niepotrzebne.

19 marca 2018

♥ Spring 2018 Fashion Trends.


Cześć! :) Pierwszy dzień astronomicznej wiosny już jutro! Niestety za oknem wcale tego nie widać. Wygląda na to, że początek nowej pory roku będziemy mogli odhaczyć tylko w kalendarzu. Szkoda, bo zapewne większość z Was ma już dosyć grubych okryć wierzchnich, jak i panującej aury. Zatem nacieszmy chociaż oczy tym, co oferuje nam powoli zbliżająca się wiosna. Zapraszam do zapoznania się z najnowszymi trendami. Koniecznie dajcie znać, które najbardziej przypadły Wam do gustu. :)

Źródła / Sources: 1, 2, 3, 4

Tiul - stworzony głównie dla romantycznych i wrażliwych kobiet. Nie da się ukryć, że najbardziej rozpoznawalnym elementem garderoby, wykonanym z tego materiału są spódnice. Idealnie sprawdzą się w towarzystwie koronkowych czy cekinowych bluzek, gorsetów bądź eleganckich marynarek, co zresztą możecie zobaczyć na powyższych zdjęciach. Poza tym, warto je łączyć z jednokolorowymi topami lub/i czarnymi, rockowymi ramoneskami. Tiul królował na pokazach m.in. takich domów mody, jak Dior, Saint Laurent czy Oscar De La Renta.

Źródła / Sources: 1, 2, 3, 4

Frędzle - element pojawiający się w kolekcjach już od kilku dobrych sezonów. Czasem tylko symbolicznie, innym razem pełną parą. Od krótkich, ozdobnych strzępek, po długie, stanowiące najważniejszy detal całej stylizacji. Frędzle rządziły na wybiegach m.in. u takich projektantów, jak Alexander Wang, Calvin Klein czy Dior. Jedni tylko delikatnie zaakcentowali ten element - np. na torebkach czy gorsetach, podczas gdy inni postawili na technikolor i warstwy.

Źródła / Sources: 1, 2, 3, 4

Pastele - opanowały świat mody już kilka lat temu i do tej pory stanowią jeden z najgorętszych trendów. Jednak w tym sezonie głównie będą rządziły odcienie zbliżone do koloru lodów. Mogliśmy to zobaczyć w kolekcjach zaprezentowanych m.in. przez takie marki, jak Céline, Hermés czy Victorię Beckham.

Źródła / Sources: 1, 2, 3

Lawenda - piękny odcień fioletu, który zawojował wybiegi i jednocześnie zdeklasował długo królujący róż. Powyżej zaprezentowana barwa ukarze się na wszystkim - od cekinowych sukienek, po oversize'owe swetry i eleganckie garnitury. Lawenda  pojawiła się na pokazach m.in. takich domów mody, jak Michael Kors, Proenza Schouler czy Victoria Beckham.

Źródła / Sources: 123

Biały garnitur - zastąpił modny jesienią kraciasty komplet i jednocześnie wyparł kolory ziemi. W końcu pora na wiosnę! Powyższy element garderoby rządził na wybiegach m.in. takich marek, jak Tom Ford, Rachel Zoe, Jil Sander czy Acne Studios.


Źródła / Sources: 123


Biały top - to już klasyka, którą warto mieć w swojej szafie. Choćby dlatego, że stanowi idealną bazę do stworzenia wielu ciekawych stylizacji. W poprzednich sezonach, to koszulki z krótkim rękawem wiodły prym. Teraz przyszedł czas na topy. Podczas tygodni mody, promowane były m.in. przez takie marki, jak Miu Miu, Alexander Wang czy Calvin Klein.

Źródła / Sources: 1, 2, 3

Dżins - co sezon wraca jak bumerang. Za każdy razem ze zdwojoną siłą. Tej wiosny szczególnie modny będzie w wersji ciemnej. Zwłaszcza w postaci eleganckich garniturów, jak i kombinezonów. Mogliśmy to zobaczyć na pokazach m.in. takich marek, jak Max Mara, Alexander McQueen, Tom Ford czy Calvin Klein.


Źródła / Sources: 123

Asymetryczne dekolty - odświeżająca zmiana po ubiegłorocznym trendzie, jakim były hiszpanki. Teraz przyszła pora na nieregularność. Nie powinno to nikogo dziwić, ponieważ ramiona i dekolt to części ciała, które projektanci najbardziej lubią eksponować. Asymetria pojawiła się na pokazach m.in. takich domów mody, jak Isabel Marant czy Calvin Klein.

Źródła / Sources: 1, 2, 3

Bufiaste ramiona - trend zainspirowany stylem vintage. Powrócił do łask po kliku dobrych latach. Podczas tygodni mody, promowany był m.in. przez takie marki Lanvin, Stella McCartney, Carolina Herrera, Gucci czy Isabel Marant.


Źródła / Sources: 123


Torebka na pasku - zastąpiła tradycyjną w bardziej współczesny i szykowny sposób. Jest to praktyczna forma przechowywania najpotrzebniejszych rzeczy, zwłaszcza sprawdzająca się podczas ruchu. Projektanci pokazali ten trend w różnych rozmiarach, wykorzystując rozmaite tkaniny. Marc Jacobs przedstawił ponadgabarytowe, sportowe torebki w żywych kolorach. Alexander Wand zaprezentował skórzane, z łańcuszkowymi i metalowymi zamkami.

Źródła / Sources: 1, 2, 3

Róż i czerwień - to połączenie kolorystyczne, którego bano się, jak ognia. Aż do roku 2011, kiedy to Sarah Jessica Parker wystąpiła w programie Davida Lattermana, prezentując na sobie różowe dzwony zestawione z luźną czerwoną bluzką. Od tego czasu, taka kombinacja nie jest już niczym dziwnym. W tym roku, pojawiła się na pokazach m.in. takich domów mody, jak Elie Saab, Lanvin, Oscar De La Renta, Isabel Marant, Hermés cyz Balenciaga.


17 marca 2018

♥ Zaful review.



Hej kochani! :) Dzisiaj o kilku nowościach od marki Zaful. Na pierwszy rzut, sztruksowa kurtka z kożuszkiem, czyli jedno z najmodniejszych okryć wierzchnich w tym sezonie. Na żywo prezentuje się dokładnie tak, jak przedstawiono ją na stronie internetowej sklepu. Teraz tylko czeka na lepszą pogodę, żeby ją założyć. Poza kurtką, wybrałam biżuterię - wyraziste, błyszczące, masywne kolczyki oraz drobne, delikatne ze sztucznymi perełkami wkręty. Jeśli chodzi o paczkę, czekałam na nią niecałe dwa tygodnie. Rzeczy, jak zwykle były bardzo dobrze zabezpieczone. Dodatki zapakowano osobno, ale mimo to, nie udało się uniknąć uszkodzenia. Lekko wygięły się sztyfty, ale bez problemu poradziłam sobie z ich naprawą. Dajcie znać czy coś wpadło Wam w oko. Życzę miłego wieczoru oraz udanego weekend'u! :)





_____________________________________
* post powstał we współpracy z Zaful /  post arose in cooperation with Zaful

09 marca 2018

♥ OOTD: Mint green.



Witam serdecznie! :) Mam dla Was jeszcze jeden zimowy zestaw. Pierwsze skrzypce gra w nim miętowy płaszcz, który już kilkukrotnie pokazałam w ubiegłym roku. Np. z białymi dodatkami czy też pastelowymi. Tym razem wybrałam akcesoria w kolorze czerni. Mam nadzieję, że rezultat Wam się podoba. Życzę miłego oraz udanego weekend'u! :)